Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

16.01.2017
poniedziałek

PiS chce zmieniać ordynację, a PKW uczyć o wyborach

16 stycznia 2017, poniedziałek,

Ruch Kontroli Wyborów zaproponował niedawno radykalne zmiany w systemie wyborczym. Jak twierdzą członkowie RKW, poprosił ich o to marszałek Marek Kuchciński. Tymczasem Jarosław Kaczyński ogłosił właśnie, że chce, żeby najbliższe wybory samorządowe w 2018 r. odbyły się według nowych zasad. Postuluje m.in. ograniczenie do dwóch kadencji władzy wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Dziś na 112 prezydentów PiS ma zaledwie sześciu.

W wywiadzie dla szczecińskiego oddziału Telewizji Polskiej prezes PiS zapowiedział wprowadzenie „zasady dwóch kadencji dla tych, którzy pełnią funkcje jednoosobowe, czyli dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast”. Zaproponował także umieszczenie w każdym lokalu obwodowej komisji wyborczej przezroczystych urn oraz kamery, która transmitowałaby na żywo obraz przez internet. To ukłon w stronę RKW, ale chyba na tych zmianach PiS nie poprzestanie.

Przypomnijmy, że Ruch tworzą m.in. Solidarni 2010 Ewy Stankiewicz, prawicowy Klub Ronina, Krucjata Różańcowa, a także osoby zaangażowane w działalność Klubów „Gazety Polskiej”.

RKW domaga się m.in. likwidacji ciszy wyborczej, uchylenia kodeksu wyborczego, by później stworzyć go na nowo, a to oznacza wygaśnięcie kadencji PKW. Chce też obowiązkowego powtórzenia wyborów w sytuacji, kiedy liczba nieważnych głosów wyniesie 5 proc., a także rejestrowania głosowania przez co najmniej dwie kamery.

Na swojej stronie internetowej RKW przypomina to, co o wyborach (w wywiadzie dla PAP w październiku 2016 r.) mówił Jarosław Kaczyński: „Mamy paradoksalny system, w którym ci, którzy są wybierani, organizują wybory. Tak być nie powinno. Trzeba się odciąć od przeszłości, nasz system wyborczy w sensie organizacyjnym jest prostą kontynuacją niby-wyborów w PRL-u”. I dodał, że „niedługo PiS zacznie nad tym intensywnie pracować”.

Zanim jednak nastąpią zmiany, ciekawa wydaje się zatem inicjatywa – podjęta wspólnie przez Państwową Komisję Wyborczą i Krajowe Biuro Wyborcze – Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy o Prawie Wyborczym „Wybieram Wybory”. – Ten konkurs ma na celu przede wszystkim propagowanie idei udziału w wyborach oraz świadomego uczestnictwa w procesie wyborczym. Wierzymy, że dzięki niemu w domach uczniów odbędzie się wiele rozmów na temat wyborów – mówi dr Tomasz Gąsior z KBW.

W pierwszym etapie konkursu uczniowie będą odpowiadać na 25 testowych pytań. W drugim, wojewódzkim, będą pisać prace na jeden z trzech tematów: Zasada tajności głosowania — prawo czy obowiązek; Polskie wybory od odzyskania niepodległości w 1918 r.; e-voting – szansa i zagrożenie. Trzeci, ustny etap konkursowy, przeprowadzany będzie w siedzibie PKW.

Rozstrzygnięcie konkursu i ogłoszenie wyników zaplanowano zaraz po zakończeniu trzeciego etapu, 25 kwietnia tego roku. Przewidziano też nagrody za zajęcie pierwszych trzech miejsc (odpowiednio 1200, 700 i 500 zł). Dyrektorzy szkół, których uczniowie i nauczyciele zainteresują się tym konkursem, powinni do 8 lutego zgłosić się do Delegatur Krajowego Biura Wyborczego. Wszystkie informacje o konkursie znajdują się na stronie PKW.

W związku z tym, że PiS planuje jakieś (choć jeszcze nie wiadomo, jakie) zmiany w prawie wyborczym, ważne jest, aby młodzi ludzie przyswoili sobie wiedzę na temat tego, jak to prawo wygląda dziś, że jego korzeni poszukiwać należy nie w odległych, czarnych dla Polski czasach, ale w okresie przemian ustrojowych początku lat 90. XX w. Warto wreszcie, by zdawali sobie sprawę z tego, że choć być może – jak każde – i prawo wyborcze nie zawsze jest doskonałe, to jednak to obowiązujące dziś w Polsce jest zgodne z demokratycznymi standardami i dobrze oceniane przez instytucje międzynarodowe.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 3

Dodaj komentarz »
  1. PKW mnie rozśmieszyła. Chce młodzieży wyjaśniać zasadę tajności wyborów chociaż tajność wyborów to zasada najmniej kontrowersyjne i naruszana.

    Natomiast o powszechności, równości i wolności wyborów ani słowa, chociaż są to w Polsce zasady tak sponiewierane i pogwałcone jak niemiecka 15-latka pod koniec wojny po zbiorowym gwałcie w wykonaniu kompanii Armii Czerwonej.

  2. To, że potrzebne są bardzo radykalne zmiany w prawie wyborczym jest dla mnie oczywiste. Czy natomiast te podane przez Ruch Kontroli Wyborów na http://www.ruchkontroliwyborow.pl są wystarczające – tego jeszcze nie wiem. Trzeba ich propozycje dokładnie przeanalizować. Jedna rzecz w Waszym materiale się nie zgadza. Otóż Krucjata Różańcowa odłączyła się od RKW zakładając w czerwcu 2015 r. organizację o dziwnej nazwie, mianowicie Stowarzyszenie RKW – Ruch Kontroli Wyborów – Ruch Kontroli Władzy.

  3. Liczba głosów nieważnych jako warunek ważności wyboru to sposób na ich zrywanie.
    Kadencyjność powinna dotyczyć całości aktywności politycznej chociaż nie można zapominać, że jako rozwiązanie kategoryczne ono także ma wady.
    Co najważniejsze, istotny jest cel i sposób wprowadzenia zmian.
    Tak ważna dziedzina wymaga szerokiego porozumienia.
    Cel inny niż poprawa funkcjonowania demokracji utrwali wyłącznie przekonanie, że polityką zajmują się szumowiny.

css.php