Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Polityka z Wiejskiej - Polityczno-sejmowy blog Anny Dąbrowskiej Polityka z Wiejskiej - Polityczno-sejmowy blog Anny Dąbrowskiej Polityka z Wiejskiej - Polityczno-sejmowy blog Anny Dąbrowskiej

10.09.2009
czwartek

Dorn już nie wierzy w PiS

10 września 2009, czwartek,

Ludwik Dorn wraca z wygnania. Ale nie do PiS. Z partią żegna się na zawsze. „Przestałem już być PiS-owcem na wygnaniu. Uważam, że z tej mąki chleba nie będzie. Współczuję moim kolegom i koleżankom z PiS. Ale większych nadziei na wyjście z tego mniejszościowego getta, przed moją byłą partią nie widzę” – mówił w Kontrwywiadzie RMF FM Ludwik Dorn. Być może takiej pewności siebie nabrał po wczorajszym ogłoszeniu wyników 13 rankingu POLITYKI. W ocenie sejmowych dziennikarzy on i siedmiu innych posłów zasłużyli na koszulki najlepszych parlamentarzuystów. 

Tak swój głos oddany na Ludwika Dorna uzasadniali dziennikarze: „Za intelekt i za to, że idzie swoją drogą. Już nie partyjny więc i jakość pracy lepsza. To niewątpliwie jeden z najzdolniejszych parlamentarzystów. Po kilku miesiącach pracy „na odcinku zdrowie”, doszedł chyba do wniosku, że tam nic nie zdziała. Przeszedł więc ”na odcinek wojsko” i tu jak mrówka, bez blasku fleszy i kamer, zgłębił na tyle tajniki wojskowości, że potrafi zadać celne pytanie ministrowi obrony – a ten nie potrafi na nie odpowiedzieć. Dużo czyta i wyciąga wnioski. I wszystko bez „lansu”.  Ja widzi teraz swoja drogę? – „Jeżeli przestaje się być wygnańcem, liczącym na to, że się wróci to: albo popada się w bezczynność, ale chwyta się miecz w rękę i szuka się drużyny, by wyrąbać swoje królestwo” – odpowiada.

W kuluarach mówi się, że rozgląda się za nową drużyną. Podobno chce zewrzeć szyki z rozłamowcami PiS – Kazimierzem Ujazdowskim, Markiem Jurkim. Do grona mieliby dołączyć niezadowoleni z jednowładztwa prezesa PiS Jarosława Kaczyńksiego. Problem z byłym marszałkiem Sejmu jest jednak taki, że ma trudności z współpracą z ludźmi. A ci, z którymi  miałby stworzyć nową jakość już udowodnili, że interesują ich tylko demokratyczne zasady współpracy.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 7

Dodaj komentarz »
  1. Przewrotnie powiem, że powinno się nagradzac najmniej aktywnych posłów.
    Bo najmniej szkodzą.
    Kryterium aktywności i pracowitości wydaje mi się nieporozumieniem.
    Wolał bym ranking dobrze przygotowanych ustaw i bubli prawnych.
    No ale media rządzą się swoimi prawami.
    Poseł Dorn jak Trocki.
    Zyskał sympatię przeciwników PiS jako renegat,ale mnie nie przekonuje.
    Za dobrze pamiętam jego działalność jako marszałka.
    Jego trudność we współpracy z ludźmi, wynika z samouwielbienia.
    Z Rokitą mogli by założyć partię.
    Nowi Bliźniacy, mogła by się nazywać.W skrócie NB.
    Mam nadzieję że go PO nie przygarnie na swoje listy, ale pięciu złotych bym na to nie postawił.

  2. Problem pana Dorna to problem ludzi trzeźwo myślących, jako tako rozgarniętych i nieźle wyedukowanych, którzy chcieliby „coś zrobić w polityce”, a nie tylko efemerycznie zaistnieć.
    Polityka – jak uczy doświadczenie – lubi mało rozgarniętych cynicznych graczy, którzy tylko wyjątkowo wygrywają w dłuższej perspektywie i… pożytecznych idiotów, którzy funkcjonują na peryferiach, uczestniczą w posiedzeniach i przelewają z pustego w próżne.
    Toteż mamy takie prawo jakie mamy i instytucje publiczne takie jakie mamy.
    Porażki kolejnych rządów i kadencje kolejnych prezydentów tylko potwierdzają tę obserwację. „Polityka” w takim wydaniu to kpina.
    Kosztowna kpina.
    A pan Dorn i jemu podobni, napędzani pokusą władzy i urzędu, będą wykorzystywać każdą okazję by przypomnieć rozleniwionej i znudzonej publiczności o swoim istnieniu, wydając kolejne oświadczenia i komentarze, absolutnie bez znaczenia, aż do zmęczenia materiału.
    Aż do niepamięci…albo niesławnej pamięci.

  3. Przypomniala mi sie pewna piosenka z dawnych czasow.
    Konczyla sie slowami:
    ” nad kolchozem czarne chmury wisza,
    za stodola wisi Wania z Grisza.
    Wania juz nie chce do partii,
    Grisza ma w d…… KC”

    Tak mi sie jakos przypomnialo.
    Nie wiem czemu.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Pan Dorn nie jest moim ulubieńcem szczególnie gdy był dyspozycyjnym marszałkiem sejmu.Pracowity może jest ale i ponoć pracowity jest Gosiewski. Przez wiele lat udawało mu się współpracować z Jarkiem więc ze współpracą nie jest tak źle . Jedynie co mu dobrze wychodzi to krytyka Jarka i wieszczenie upadku tej partii i oby to jak najprędzej.

  6. Ludwik Dorn jako szef MSWiA przez rok dostosował polską infrastrukturę graniczną i prawo do wymogów Schengen. A jak pamiętam stało to pod znakiem zapytania – jak zresztą większość fundamentalnych polskich projektów. I za to mu dziękuję, bo mogę pałętać się już 4 miesiąc po Hiszpanii. Reszta to ideologiczne pierdoły
    Pozdrawiam z Tolosa w kraju Basków

  7. No to jak za wykonywanie obowiązków, należą się podziękowania, to ja też dziękuję.
    Na stanowisko administracyjne ma moje poparcie.
    Szczere, skoro pracowity i inteligentny.

  8. Nasz pracuś znów się aktywnością wykazał.
    Niesiołowskiego bojkotuje.
    To praca, czy obijanie się, zdaniem redakcji?

css.php