Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Polityka z Wiejskiej - Polityczno-sejmowy blog Anny Dąbrowskiej Polityka z Wiejskiej - Polityczno-sejmowy blog Anny Dąbrowskiej Polityka z Wiejskiej - Polityczno-sejmowy blog Anny Dąbrowskiej

10.08.2010
wtorek

Migalskiego rady dla PiS

10 sierpnia 2010, wtorek,

Marek Migalski wciąż nie może poradzić sobie z tym, że jako współautor dobrej (bo zakończonej mocnym wynikiem), ale przegranej kampanii prezydenckiej Jarosława Kaczyńskiego, znalazł się na partyjnej bocznicy. Aktualnie, z wakacji „w ciepłym kraju” układa dla swojej partii scenariusz wydarzeń niewygodny dla jej przeciwników. Na nieszczęście Kaczyńskiego nikt dziś w partii Migalskiego nie słucha.

  • I tak Migalski proponuje: „Beata Kempa powinna zrobić happeningu na stacji CPN, na której spotykali się Zbycho z Rychem i dobijali targów, protestując przeciwko zakończeniu prac komisji hazardowej i pokazywać, że komisje naciskowa i ds. śmierci B. Blidy działają już ponad dwa i pół roku i nadal służyć mają do walenia PiS po głowie, a komisja hazardowa kończy w skandalicznym stylu swoje prace po 8 miesiącach z intencją wybielenia chłopaków z PO”
  • Młodzieżówce PiS radzi organizację happening pt. „Czy już powiesiłeś sobie Komorowskiego?”. „Niech towarzyszy im Jarosław Marek Rymkiewicz z promocja swojej ksiązki „Wieszanie”. Niech żądają wieszania portretów prezydenta nie tylko w ambasadach, ale także w szkołach, urzędach, dyskotekach, pubach i domach uciech wszelakich. Wszyscy bowiem powinni mieć równe prawa do obcowania z naszą sympatyczną, wąsatą głową państwa – nie tylko dyplomaci.” – pisze Migalski.
  • Nowej Pani wiceprezes Beacie Szydło, która jest znana z tego, że jest specjalistką od finansów publicznych poleca, „zrobić konferencję pod
    Ministerstwem Finansów w sprawie planowanych przez PO podwyżek podatku PIT i przypominać, że za naszych rządów owe podatki zostały
    drastycznie obniżone?  – radzi Migalski. I dalej: „Niech trzyma w ręku wyliczenia ile zostało w kieszeniach podatników w wyniku naszej obniżki podatków i o ile zmniejszy się zasobność kieszeni zwykłego kowalskiego w efekcie podwyższenia podatku VAT lub PIT za czasów PO”.

Sam przyznaje, że pomysły są „może trochę głupie, może trochę zwariowane, może nie za poważne.” Ale ma rację, że media nie przemilczałyby tych wydarzeń. Owszem towarzyszyły też szefowi PiS składającemu dziś wiązankę pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu. Ale to nie jest przekaz, który zatrzyma przy Jarosławie Kaczyńskim elektorat, który dał tak zaskakująco dobry wynik w prezydenckim wyścigu. Ostatni raz zgodzę się dziś z Migalskim, że wybory wygrywa się każdego dnia, tak jak i każdego dnia się je przegrywa.

 

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 14

Dodaj komentarz »
  1. Dr Marek Migalski to mój „pupil”. Już dawno radziłem mu na jego blogu, aby dał sobie spokój z wazelinowaniem charyzmatycznego psychopaty. Powoli dojrzewa, a może i nie; z pewnością czuje się mocno zawiedziony, co b. źle świadczy o jego inteligencji – jako mimo wszystko odstający umysłowo in plus od starych aktywistów PiS (Kamińskiego, Brudzińskiego, Bielana, Kurskiego i im podobnych geniuszy) powinien był wiedzieć, że zostanie wycięty przez konkurencję. Przytaczane przez Panią jego porady są śmieszne w kontekście chorobliwej determinacji prezesa, aby wykazać spisek sił nieczystych, jakie zlikwidowały dwóch takich co … mieli uszczęśliwić Polskę. Prezes i jego kamaryla są politycznymi partaczami skazanymi już od dawna na zmarginalizowanie. Na jakiś czas będzie ich utrzymywała na fali katastrofa smoleńska, ale nie dłużej niż do przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. Nawet tzw. twardy elektorat będzie się kruszył w miarę pogłębiania się mdłości od już nudnych śpiewek na jedną nutę prezesa & his boys oraz intelektualnych popisów Nelly Rokity, Szczypińskiej, Jakubiak, Kempy, Szydło i im podobnych erudytek. O beznadziejności wojennej doktryny Kaczyńskiego już zaczynają się przekonywać propisowscy dziennikarze (np. Lisicki) i ci z młodych członków PiS, którzy wstąpili do tej partii nie dla umierania za krzyż. To początek usychania PiS – partii, której prawdziwe oblicze należy odczytywać nie poprzez bałamutną nazwę, ale niemoralną i prostacką obsesję wodza.

  2. No, happeningi to oni urzadzaja codziennie, choc nie do konca zamierzone.
    Wlasnie przeczytalem wiadomosc o powolaniu jakiegos komitetu do upamietniania ofiar Potocznej Zbrodni i na czele rzeczonego komitetu ma stanac Kroloa Matka.
    Wiadomo jakim powazaniem, miloscia i czcia cieszy sie Kobieta, ktora dala swiatu te dwa Uwielbiane Fakty Biologiczne. Lapy opadaja.

  3. @Kot Mordechaj (2010.08.10 godz.15.48) – no proszę, a mówiło się o tej Matce, że ledwo oddycha i z tego właśnie powodu drugi Kaczyński nie wybrał się do Katynia…
    Jeśli to prawda, z tym Komitetem, to można przyjąć, że „nagłe” odstawienie specjalnego lekarza od Jej łoża wyszło na zdrowie! Wniosek : jesli nie wyszło z „mianowaniem” Jej na jeszcze jednego powstańca warszawskiego, to może wydanie na świat „Uwielbianych Faktów Biologicznych” pomoże w uzyskaniu ORŁA BIAŁEGO. Pozdrawiam !

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Migalski jak zawsze: niegłupi i znowu niedoceniany , znowu będzie rozżalony.

  6. Kaczor, Kaczor i Kaczor,
    a co ze zobowiązaniami przedwyborczymi Tuska ?
    Jak pani Jaruckiej, po wyroku sadowym pracuje się w MSZ.
    Czy Aneta Krawczyk znalazła już ojca swojego dziecka?
    Jak z przewałem Sikorskiego na samoloty dla rządu ?
    Co słychać z przewałem na wideoloterie?
    Dlaczego Tusk nie przyjął propozycji min. Fedak na zawieszeniem opłat dla OFE co dało by 9 mld dla budżetu i uszczupliło by zysk banków a wolał 4.5 mld za podniesienie VAT?
    Co ma zamiar zrobić w sprawie p. powodziowych?
    Czym zajmują się damy PO, Pitera, Radziszewska, Sawicka ?
    itd, itp

  7. Do Adama 2222:
    Widać po nicku, że Tobie trzeba czterokrotnie powtarzać, jedna wiadomość nie wystarcza… Ad 1) Pani Jarucka już od 2005 roku nie pracuje w MSZ; ad 2) O ojca Anety Krawczyk spytaj Kaczora, to dobry kolega Leppera i spółki; ad 3) widocznie nie było przewału, bo minęły trzy lata temu rządy PiSu i jakoś słynne CBA ze ministrem Szczygło i jakoś nic nie znaleźli ciekawe, bo nawet prokuratury nie zawiadomili; ad 4) Odnośnie wideoloterii to musisz zapytać premiera Gosiewskiego – o pardon – już nie zapytasz… ad 5) Dlatego Tusk nie przyjął propozycji minister Fedak, bo w kotle budżetowym pieniądze ludzi w tym i Twoje, którzy odkładają już od dwunastu lat w II filarze emerytalnym, przepadłyby jak w „ruskim banku” (stare powiedzenie ale na czasie)… ad 6) trzeba było posłuchać dzisiaj ludzi w Bogatyni, którzy dziękowali marszałkowi Sejmu i prezydentowi Komorowskiemu za wszystko co rząd dla nich zrobił – widocznie zrobił dużo – ale Ty, jak zawsze, dowiadujesz się ostatni… ad 7) A co Cię obchodzą damy z PO? Czyżbyś był którąś zainteresowany? Dwie pierwsze mężatki, trzecią już dawno zniszczyliście… itd, itp…

  8. Zgadzam się z Adamjerem – Migalski jest za inteligentny jak na PiS. Ale – jak się okazuje – chyba i zbyt naiwny, on naprawdę uwierzył, że tu chodzi o coś więcej niż odzyskanie ‚wadzy’, rozpędził się chłopak i… wiadomo, zderzenie ze ścianą zawsze jest bolesne. Zwłaszcza gdy ściana z solidnego, kaczyńskiego betonu.

    Kto wie, może politolog Migalski pójdzie w ślady dziennikarza Lisickiego?
    Bo chyba czas zacząć budowę jakiejś sensownej partii bardziej prawicowej od PO, bez PiS-owskich oszołomów, za to z ludźmi, z którymi można z sensem i pożytkiem porozmawiać. Bo jest o czym, a konkurencja tak z lewej jak i z prawej bardzo by się partii Donka i Bronka przydała.
    My też mielibyśmy z tego pożytek.

  9. Mila Koronko (pisze:2010-08-11 o godz. 03:10),

    1) w/g GW, pani Jarucka bioraca udzial w prowokacji z plk, plk Miodowiczem i Brochwiczem przeciw Cimoszewiczowi na korzysc Tuska, po ujawnieniu tej afery byla na zwolnieniu lekarskim przez 1.5 roku. Po wyroku skazujacym ja za falszowanie dokumentow Cimoszewicza i przerwaniu zwolnienia lekarkiego powrocila do pracy w MSZ.

    2) Skąd Kaczor ma wiedzieć kto jest ojcem jej dziecka, skoro pani Aneta sama tego nie wie ? Sąd kapturowy na Lepperze i Lyzwninskim był już za czasów Tuska. Pozwolono mediom na podanie o co są oskarżeni ale sąd nie pozwolił Lepperowi i Lyzwinskiem na publiczna odpowiedz na zarzuty. O innych przekrętach tego sadu proszę poszukaj sobie sama.

    3) PiS nie pozwoliło Sikorskiemu na ten przewal a Szczygło zostawił przygotowany przetarg na te samoloty. Rząd Tuska wolał wydać 350 mln na leasing Embraera przez LOT.

    4) Przewal Tusk z hazardem i wideoloteria jest zamiatany pod dywan dzięki mediom dla których Kaczor jest Polakiem Tysiąclecia

    5) OFE to jest ten „ruski bank”, bankowcy dostają kasę za nic i nie licz ze dzięki nim na starość będzie Cie stać na wojaże zagraniczne. Chyba ze na zmywak.

    6) Rolą premiera nie jest zbieranie podziękowań, ale m.in zapobieganie powodziom. Tusk zaś obcinał przyznane fundusze na budowę tamy chroniącej Kraków. Poza tym nic w tej sprawie nie robił.

    7) Jestem zainteresowany dlaczego:
    a) pani Pitera, biorąca pensje ministerialna rozlicza karty kredytowe
    b) pani Radziszewska będąc Pełnomocnikiem Rządu do Spraw Równego Traktowania, kompromituje ten urząd
    c) nie podano do wiadomości publicznej co pani Sawicka zrobiła z 50 000 zł, z pierwszej transzy łapówki.
    Jak się nie mylę to pani Sawicka tez była w tym czasie mężatką.

  10. A kto zgadnie jakie poglądy ma Adam 2222?
    Lewicowe czy prawicowe?
    Trudne zadanie?
    Puki się na temat kościoła nie wypowie nie widać różnicy.

  11. @ kokoszowi z 2010-08-11 o godz. 13:31 odpisuję:
    dziękuję za zrozumienie niestandardowej idei:
    „chyba czas zacząć budowę jakiejś sensownej partii bardziej prawicowej od PO, bez PiS-owskich oszołomów, za to z ludźmi, z którymi można z sensem i pożytkiem porozmawiać. Bo jest o czym, a konkurencja tak z lewej jak i z prawej bardzo by się partii Donka i Bronka przydała.”
    Proszę o kontakt na: ajer@ukr.net
    Póki co gratuluję inteligentnej intuicji. Oczywiście sprawa wymaga dyskusji nie opartej na sztywnych ideologiach. Pozdrawiam – adamjer

  12. Dziękuję (redakcji? moderatorom?) za wyeksponowanie na witrynę zdania, które b.długo czekało na akceptację. Gratuluję odwagi! Tylko tak można dochodzić do nowej, lepszej, jakości. Panią (a może pannę?) Anię – imienniczkę mojej córki – serdecznie pozdrawiam.

  13. Nie ma jak poczucie humoru pani moderator 🙂

  14. To pani, a może pan moderator? Szkoda, że tak mało jest gości na blogu inteligentniejszym od innych. O blogach piszę na http://www.adamjer.blog.onet.pl

  15. adamjer,

    Zajrzałem na pana blog.
    Pominę ekshibicjonistyczne watki osobiste a skoncentruję się na tym dotyczącym miejsca w którym się znajdujemy.

    Pisze pan:
    Osobnym rozdziałem blogowisk są tzw. moderatorzy. Powinni mieć od autorów postów wyraźne instrukcje, co można, a czego nie puszczać. Ze swojej praktyki wiem, że niekiedy bez konsultacji z autorem (a może naczelnym redakcji?) nie potrafią zdecydować. I wtedy kontrowersyjny (dla moderatora!) komentarz „wisi” z adnotacją oczekiwania na akceptację nad zaakceptowanymi. To kompromitująca sytuacja!

    Na blogach Polityki autorzy sami moderują sobie blogi.
    Może gwiazdy dziennikarstwa jak Redaktor Paradowska czy Daniel Passent mają jakiś asystentów ale też wątpię.
    Pana pierwszy wpis wisiał czekając na akceptację gospodyni.
    Przejście przez moderację powoduje, że dalsze pana wpisy na akceptację nie czekają stąd pana mylne wrażenia o pracy moderatorów.

    A napisałem do pani moderator, bo usunęła mój złośliwy komentarz do pana wazeliniarstwa które odradza pan posłowi Migalskiemu.

css.php