Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Polityka z Wiejskiej - Polityczno-sejmowy blog Anny Dąbrowskiej Polityka z Wiejskiej - Polityczno-sejmowy blog Anny Dąbrowskiej Polityka z Wiejskiej - Polityczno-sejmowy blog Anny Dąbrowskiej

25.11.2013
poniedziałek

Zadrukowany papier premiera

25 listopada 2013, poniedziałek,

Donald Tusk, unosząc w teatralnym geście podczas Konwencji PO gruby plik kartek, chciał, i to dosłownie, pokazać nam swój plan na najbliższe lata. „Ten plan to efekt wielu lat pracy, przyjęty przez nasz rząd i, co najważniejsze, to nie jest tylko papier zadrukowany literami” – mówił premier. Niestety, choć uczyniłam wiele, aby wyjść z sobotniej Konwencji PO z tym dumnie przez premiera ogłoszonym planem, to jednak się nie udało.

Służby organizacyjne Platformy nie przewidziały dodatkowych kopii ani dla delegatów partyjnych, ani dla dziennikarzy, choćby w wersji elektronicznej. Na tych tajemniczych kartach premier, jak sam mówił, ma „rozpisany każdy miesiąc” planu, który wicepremier Elżbieta Bieńkowska będzie „z rzemieślniczą dokładnością, precyzją, uczciwością i profesjonalizmem realizować”.

Okazuje się, że ten szczegółowy plan premiera to żaden nowy dokument. To, dokładnie przytaczając jego tytuł: „Programowanie perspektywy finansowej 2014–2020. Umowa Partnerstwa” (z lipca 2013 roku), oparta na dokumencie Komisji Europejskiej „Europa 2020”. Najprościej mówiąc, rząd rozpisał na 150 stronach wszystko, na co zamierza wydać wynegocjowane w Brukseli słynne już 400 mld złotych. Rozpisano „ogólne cele i priorytety”, na które wydamy te pieniądze, „zarys ich finansowania oraz system wdrażania”.

Dokument dopiero teraz wejdzie pod obrady rządu. Gdy Rada Ministrów go przyjmie, rozpoczną się negocjacje z Komisją Europejską, która chce mieć pewność, że dobrze wydamy unijne miliardy. Już we wstępie Umowy Partnerstwa zapisano, że będzie ona „uzupełniana i aktualizowana”. Teraz wskazano, że w latach 2014–2020 unijne fundusze będą przeznaczone na zwiększenie konkurencyjności gospodarki, poprawę spójności społecznej i gospodarczej oraz podnoszenie sprawności i efektywności państwa.

Jednak po szczegółowej, kalendarzowej rozpisce („miesiąc po miesiącu, dzień po dniu”), o której mówił Tusk, nie ma śladu. Premiera, dobrego mówcę, trochę poniosło, bo nawet koalicjant twierdzi, że to na razie plan i to dość ogólny.

Oczekiwania wobec sobotniej Konwencji, podgrzewane zresztą przez samego premiera, były spore. Mówiło się, że Tusk wygłosi tam swoje kolejne exposé i opowie o konkretnych projektach ustaw. Tak było przecież rok temu, gdy w Sejmie zapowiedział wydłużenie urlopów rodzicielskich. Te rozbudzone apetyty premier musiał zaspokoić jakimś konkretem, stąd pomysł, by pokazać ze sceny ten gruby plik kartek. Fakt, nie jest to tylko „papier zadrukowany literami”, ale szkoda, że nie są to też konkrety rozpisane „miesiąc po miesiącu”, jak zresztą zapewniał nas premier.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 11

Dodaj komentarz »
  1. i kto tu jest większym oszołomem, Kaczyński czy Tusk ?

  2. Słowa, słowa, słowa…
    Nic nie kosztują.
    Mając na zapleczu ”taaaaaakie media”, można co miesiąc robić ”nowe otwarcie”.
    Można obiecywać programy budowy elektrowni atomowych na przemian z ‚Inwestycjami Polskimi’ oraz zyskami z gazu z łubków przeznaczanymi na przyszłe emerytury… Fajnie się słucha takich rzeczy. A że poparcie leci ”na pysk” – no cóż… to kaczyści kije w szprychy wkładają 😀

  3. @Adam 2222
    Większym oszołomem jest oczywiście Kaczyński. Razem z zespołem smoleńskim i agentem Tomkiem.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. I bardzo dobrze, że Premier nic nie obiecał. Wydłużone urlopy to szkodliwe rozdawnictwo pieniędzy i powiększanie dziury budżetowej. Im mniej politycy obiecują tym lepiej. Najlepiej żeby nic nie obiecywali.

  6. Pani Redaktor, czy nie uważa Pani, że w ramach nowego otwarcia p. Premier mógłby ocieplić swój wizerunek ? Np. wytłumaczyć Społeczeństwu te zdjęcia Smoleńska. Przecież może znaleźć wiele wytłumaczeń, i nawet wcale nie musi to być prawda, np. powiedzieć, że „to było wtedy, gdy uznaliśmy, że teraz, gdy doszliśmy do porozumienia w sprawie śledztwa, szybko razem doprowadzimy je do końca. Ten gest to właśnie oznaczał. Wiecie Państwo, coś a la YES. WE CAN”. A tak, sama Pani wie co mówią ludzie.
    Ja głosowałem na Tuska już dwa razy. Nie wyobrażałem sobie, że może być inaczej, na Kaczora, „jamais” ! Tym bardziej, że jestem agnostykiem a może i ateistą nie znoszę Rydzyka, TV TRWAM itd. Natomiast Tusk robi tak wiele oczywistych błędów, co również zauważają Redaktorzy Polityki, że będę teraz głosował na Kaczyńskiego, zacząłem oglądać programy polityczne na TRWAM, szok. Moi znajomi, również. Niestety, Premier brnie …

  7. Drobna uwaga projekt Umowy partnerstwa bo o ten dokument chodzi został przyjety przez rząd 13 lipca 2013 roku i od stycznia zgodnie z harmonogramem KE ma być negocjowany załacznikami do niego sa Programy Operacyjne które uszczegółowiają UP (część jest już przygotowana inne są w stadium tworzenia warunkiem ich wykonania było zatwierdzenie Budżetu przez PE). Merytoryka i wiedza się kłania

  8. @ Andrzej – Dziękuję, że uwagą czyta Pan mojego bloga. Pisze Pan „Umowy partnerstwa bo o ten dokument chodzi został przyjęty przez rząd 13 lipca 2013 (…) Merytoryka i wiedza się kłania”. Fakty są jednak inne:
    1. W dniu 13 lipca br. rząd w ogóle nie obradował, więc nie mógł przyjąć Umowy Partnerstwa.
    2. 30 października br. projekt Umowy Partnerstwa został pozytywnie zaopiniowany przez Zespół Międzyresortowy do spraw Wdrażania i Programowania Funduszy Strukturalnych i Funduszu Spójności UE, w skład którego wchodzą przedstawiciele resortów oraz regionów.
    3. 18 listopada br. projekt Umowy Partnerstwa został przyjęty uchwałą przez Komitet Koordynacyjny do spraw Polityki Rozwoju – organ opiniodawczo-doradczym Prezesa Rady Ministrów.
    4. 20 listopada br. Umowa Partnerstwa została pozytywnie zaopiniowana przez Komisję Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego oraz Rada Działalności Pożytku Publicznego.

    Trwają dalsze prace nad przygotowaniem ostatecznej wersji dokumentu, uwzględniającej uwagi zgłoszone w ramach powyższych gremiów, tak aby możliwe było przesłanie w grudniu br. ostatecznej wersji Umowy Partnerstwa na Komitet Stały Rady Ministrów. I dopiero wtedy zostanie on przyjęty przez rząd.
    Z pozdrowieniami, Anna Dąbrowska

  9. Zacisne zeby I zaglosuje na Dona… . Mimo Wszystko nie dam rady oddac glosu na swirow ,a przy komuchach wciaz mam odruch wymiotny

  10. Nowak – przykład jak następuje zaczadzenie pisem.

  11. KORWIN KRÓLEM!!!

  12. „Zoryan” – nie wszyscy poza Poza Donaldem aspirujący do parlamentu to świry lub komuchy. Radzę przestać karmić głowę propagandą mainstreamowych mediów i samemu sięgnąć głębiej. Poczytać biografie, wywiady, publikacje. W tym kraju jest wielu mądrych ludzi którzy chcieliby wejść do sejmu, tylko że „salon” im nie pozwala…

css.php