Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Polityka z Wiejskiej - Polityczno-sejmowy blog Anny Dąbrowskiej Polityka z Wiejskiej - Polityczno-sejmowy blog Anny Dąbrowskiej Polityka z Wiejskiej - Polityczno-sejmowy blog Anny Dąbrowskiej

2.06.2015
wtorek

Wielu euroasystentów

2 czerwca 2015, wtorek,

Rzeczywiście, marszałek Sejmu Radosław Sikorski mógł wstrzymać się kilka dni z wydaniem postanowienia o wygaśnięciu euromandatu Andrzeja Dudy. Ale żałowanie jego asystentów, którzy stracili zajęcia z chwilą, gdy Duda przestał być europosłem – to już przesada.

Zgodnie z unijnymi przepisami europoseł, który żegna się z Brukselą, musi do końca miesiąca, w którym wygasa mu mandat, zamknąć swoje biuro i wręczyć wypowiedzenie swoim asystentom. Sikorski wydał decyzję o wygaśnięciu mandatu Dydy w zeszłym tygodniu – 27 maja, w środę, więc jego współpracownicy mieli cztery dni na zamknięcie swoich eurospraw.

Gdyby marszałek Sejmu wydał to postanowienie w poniedziałek (1 czerwca), UE jeszcze przez miesiąc utrzymywałaby jego asystentów i bura. Prawicowe media wytykają marszałkowi złośliwość, a w PiS trwa poszukiwanie pracy dla byłych asystentów Dudy.

Współpracowniczka Dudy, jedyna akredytowana w Brukseli, może być spokojna o swoją zawodową i finansową przyszłość. Edward Czesak, który przejmie euromandat po Dudzie, mówił mi dzień po wyborach, że przed nim dużo nauki, bo „nie bardzo rozeznaje się w Brukseli”. Był tam dwa, może trzy razy, a to zdecydowanie za mało, żeby wiedzieć, jak się poruszać w Brukseli i Strasburgu, gdzie co załatwić, jak pracują grupy i komisje. Mówił, że chętnie skorzysta z doświadczenia asystentki Andrzej Dudy. Nawet jeśli ona nie zdecyduje się na współpracę z nim, to przez pierwszy rok bez pracy może pobierać 60 proc. ostatniego wynagrodzenia – miesięcznie.

Myślę, że prezydent elekt, który w kampanii tak wiele mówił o tym, że będzie troszczył się o pracę dla młodych („aby nie musieli wyjeżdżać za pracą do Irlandii”), teraz ma okazję wcielić te obietnice w życie i zadbać o swoich eurowspółpracowników. To tym prostsze, że nie zarabiali u Dudy wielkich pieniędzy.

Na utrzymanie asystentów i biur w kraju poseł może wydać miesięcznie 21 tys. euro. Kiedy tę kwotę podzielimy między 15 krajowych asystentów Dudy, to ich pensje nie okażą się przesadnie wysokie. Choć trzeba pamiętać, że niektórzy mogli zarobić więcej – część ze współpracowników Dudy to byli asystenci społeczni, bez żadnego wynagrodzenia.

Polscy posłowie słyną m.in. z tego, że są bardzo otwarci na współpracę z asystentami. 51 naszych reprezentantów w PE współpracuje z 513 asystentami. Na pewno chętnie przyjmą pod swoje skrzydła tych, którzy musieli rozstać się z Dudą. Większość z nich reprezentuje europosłów w kraju. Rekordziści – Złotowski (PiS), Marusik (Kongres Nowej Prawicy JKM) i Siekierski (PSL) – otoczyli się zastępem po 18 asystentów. Więcej niż dziesięciu asystentów zatrudnia w tej kadencji aż osiemnastu polskich eurodeputowanych. Ale są i tacy: Wałęsa, Thun, Boni i Korwin-Mikke, którym wystarczy po pięciu współpracowników.

Popularny brytyjski bloger Jon Worth poświęcił w poprzedniej kadencji oddzielny wpis na temat asystentów polskich eurodeputowanych. „Polscy posłowie do PE zatrudniają wyjątkowo dużo personelu” – ocenił. Opublikował zestawienie danych, z którego wynikało, że 14 naszych reprezentantów (w poprzedniej kadencji) ma więcej niż 10 asystentów, rekordziści to politycy PiS i Solidarnej Polski: Ryszard Legutko (19 asystentów), Tadeusz Cymański (17) i Ryszard Czarnecki (17). „To nie wygląda na zdrową sytuację” – podsumował Worth.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 13

Dodaj komentarz »
  1. Po wygranych wyborach prezydenckich, nieładnie byłoby przedłużać mandat poselski. Ktoś mógłby podejrzewać, że chodzi o pieniądze.
    A prezydent nie może być taki małostkowy.

  2. Mnie się wydaje, że Ci asystenci powinni pozwać marszałka Sikorskiego do sądu, żeby im zapłacić miesięczną pensję, bo w polskim prawie nawet u największych kapitalistycznych pijawek wymaga się miesięcznego okresu wypowiedzeniowego.

    A Pani Redaktor gratulujemy empatii. Miejmy nadzieję, że niedługo cała Polityka pójdzie na bruk, jak tylko skończą się rządowe dotacje.

  3. Tacy wybitni to bez problemu znajdą szybko pracę. A jak nie są wybitni, to będą bezrobotni. Natomiast kilkunastu asystentów dla jednej osoby, to jest typowa polska patologia, niestety importowana.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Żałowanie urzędników, którzy stracą zajęcia z chwilą, gdy Komorowski przestanie być prezydentem – to NIE przesada!!

  6. Sikorski to gnida – niczego innego sie po nim NIE spodziewalem… !

  7. „Rzeczywiście, marszałek Sejmu Radosław Sikorski mógł wstrzymać się kilka dni z wydaniem postanowienia o wygaśnięciu euromandatu Andrzeja Dudy.”

    Nie, nie mógł. Następnym razem jak będziesz chciała coś napisać na temat wygaszania mandatu to zajrzyj najpierw do kodeksu wyborczego i podaj podstawę prawną dla swoich twierdzeń.

  8. w koncu ktos musi odwalac robote, za wieczne gwiazdy telewizji (po kilka spotkan w tygodniu, we wszystkich mozliwych stacjach) – reprezentantow taniego panstwa! Mam na mysli PIS, rzecz jasna, bo pani Roza Thun, raczej nie otoczyla sie gromada 19 asystentow…

  9. tylko mozna dodac do komentarza fidelio, chodzi o art 364 par 3. kodeksu wyborczego. utrata mandatu posła do UE następuje z dniem wybrania na prezydenta RP. Marszalek Sejmu tylko formalnie stwierdza wygaśniecie mandatu, zgodnie z art 366 ma to zrobić niezwłocznie.

  10. Autorka pisze z typowa peo-wska zlosliwoscia

    „””…Myślę, że prezydent elekt, który w kampanii tak wiele mówił o tym, że będzie troszczył się o pracę dla młodych („aby nie musieli wyjeżdżać za pracą do Irlandii”), teraz ma okazję wcielić te obietnice w życie i zadbać o swoich eurowspółpracowników….”””

    PO mialo 8 lat na zrobienie cos pozytecznego dla Polski i mlodziezy. Niestety nic pozytecznego nie zrobili. Zadluzyli kraj, podwoili dlug publiczny, zniszczyli zycie mlodziezy tym wlasnie dlugiem i brakiem pracy, rozbudoiwali biurokracje,…zniszczyli stosunki z Rosja (to 146 mln rynek i dziesiatki tysiecy miejsc pracy w Polsce) i przyczynili sie do niepokojow w rejonie co wypedzi kapital i znisczy rozwoj gospodarczy na dziesiecilecia.

    Bredzenie ze Duda ma obowiazek wobec swych euro-doradcow jest nie na miejscu. Nowy-eurposel bedzie ich potrzebowal. Natomiast Duda ma obowiazki znaczne wieksze.

    Autorka zapewne nie wie ze Duda jako prezydent ma obowiazek troszczyc sie o wszystkich polakow i caly kraj. Po 25 latach niszczenia wszystkiego co polskie nie bedzie to latwe i Duda sam nic nie zrobi.

    Do Dudy nlalezy jednak akceptacja premiera. I tu Duda moze sie wykazac odpowiedzialnoscia. Tylko osoba fachowo wyksztalcona i z doswiadczeniem na wysokim stanowisku w duzych korporacjach nadaje sie na pemiera. Z 25 letnia tradycja tolerancji wobec blaznow na stanowisku premiera trzeba skonczyc raz i na zawsze.

  11. Pani Ania w roli „hejterki” zaczyna podrgryzac Dude. „Volkssturm PO” zaczyna sie budzic – nie tak mialo byc. Przygotowanymi szyderczymi felietonami po przegranej Dudy mozna sie teraz tylko podetrzec…. Hrabia Bul oberwal od malorolnych z najwyzszym odsetkiem domów bez WC ! Co powie Europa, Agnieszka Holland (widziec „Wojtka” Pszoniaka po przerznietych wyborach – bezcenne !) Petru to zdechly królik wyciagniety z cylindra – jednym slowem kompletna klapa, Somosierra ze Stalingradem na horyzoncie. No i Pani Ania ma problem. Moze pogada z red. Szostkiewiczem – ten juz w niemieckim „Info Radio” skamlal o roli kosciola w Polsce…. Dobra fucha – narzekac na rzeczywistosc w obcojezycznych mediach !??? 😉

  12. Sikorski, jak zwykle, wykazał się małostkową mściwością… 🙁 Tonący brzydko się chwyta … 😉

  13. Po 10 maja nastąpił wstrząs, a po 24-tym trzęsienie ziemi wśród mainstreamowych paplów.
    Kapitalna jest obserwacja pismaków zatrudnionych na froncie „GW” i „Polityki” po wyborze Dudy na prezydenta.
    Teraz biegają, jak ratlerki i poszczekują:
    „Duda na Jasnej Górze” (ergo: talib)
    „Duda obiecał” (czytaj: kłamca)
    „Duda powiedział” (za dużo)
    „Duda nie powiedział” (knuje)
    Pytanie, na które usiłuję znaleźć odpowiedź – reakcja tuzów dziennikarstwa jesienią – przy 40 procentach PIS-u i 15 PO.
    Będzie się działo…

  14. A teraz warto napisać, Pani Anno, jak to się ewakuują w 3 aż miesiące z Kancelarii Prezydenta „chłopcy Komorowskiego” – miała być synekurka na 10 lat, a tu klops …. 😉 I akurat w tym wypadku sami są sobie winni, nieprawdaż!!! 😉 Bo o asystentach Dudy tego się nie da powiedzieć!

css.php