Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Polityka z Wiejskiej - Polityczno-sejmowy blog Anny Dąbrowskiej Polityka z Wiejskiej - Polityczno-sejmowy blog Anny Dąbrowskiej Polityka z Wiejskiej - Polityczno-sejmowy blog Anny Dąbrowskiej

25.01.2016
poniedziałek

Urzędnicy z ideową identyfikacją

25 stycznia 2016, poniedziałek,

Dziś rząd PiS przejmuje kontrolę nad służbą cywilną. Przez najbliższe 30 dni zweryfikuje 1,6 tys. najwyższych urzędników państwowych. Tylko ci dyrektorzy generalni i ich zastępcy, szefowie departamentów w ministerstwach, urzędach wojewódzkich i skarbowych, którzy zapewnią PiS o swojej lojalności, podpiszą nowe umowy o pracę. Reszta musi odejść.

Może się komuś wydawać, że przesadzam. Może ktoś myśleć, że to niemożliwe, żeby taki armagedon przeszedł przez państwowe urzędy. A jednak wystarczy przeczytać znowelizowaną ustawę o służbie cywilnej i porozmawiać z kilkoma politykami PiS, aby wiedzieć, co się święci.

Aby przygotować grunt pod wymianę kadrową, politycy PiS powtarzają jak refren trzy wątpliwe argumenty, które zapewne wyczytali w przekazach dnia:

Pierwsza ściema: „PiS likwiduje konkursy, bo to była fikcja”. Mówił o tym wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, a dziś w TVP Info powtórzył marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Mówią tak posłowie PiS w prywatnych rozmowach i w publicznie. Żadna partia rządząca nie ośmieliła się do tej pory kwestionować idei konkursów. Dziś rząd posuwa się do ich likwidacji. Oczywiście stosowano różne wybiegi, aby je ominąć. Jak choćby słynne pozostawanie na stanowiskach przez długi czas tzw. pełniących obowiązki dyrektorów. Rozmawiałam z członkami Rady Służby Cywilnej przy KPRM (Rada właśnie została zlikwidowana), która bacznie przyglądała się tym konkursom. Zasiadali w tej Radzie, obok naukowców, również posłowie PiS, którzy jakoś zastrzeżeń do przebiegu tych konkursów nie zgłaszali. A dziś z taką łatwością przychodzi im mówić, że były one fikcją. Albo wtedy więc posłowie PiS źle pracowali i nie badali tych konkursów, albo dziś nas oszukują…

Druga ściema: „Kadra kierownicza to musi być grupa ludzi, która ręka w rękę pójdzie z ministrem lub wojewodą”, a także „będzie wykonywać zadania ze zrozumieniem i ideową identyfikacją”. Politycy PiS udają, że nie wiedzą, że służba cywilna nie tyle powinna, ile wręcz musi być oddzielona od bieżącej walki politycznej. Państwo powinno mieć profesjonalny aparat urzędniczy wykonujący zadania wyznaczone przez polityków, ale w ramach nadrzędnego porządku prawnego. PiS ma mandat polityczny pochodzący z wyborów, ale urzędnicy mają mandat merytoryczny wywodzący się z etosu, kompetencji i wartości prawa, którego chronią. Te porządki są równoważne, ale partia rządząca ignoruje ten urzędniczy mandat. Zmiany zafundowane przez PiS są zwrotem od systemu kadr administracji rządowej opartego na apolityczności i merytorycznych kryteriach naboru (merit-based system) w stronę łupów (spoils system).

Trzecia ściema: „Przeprowadzimy weryfikację kompetencji i wykształcenia”. Ale po co? Czyżby politycy PiS nie wiedzieli, że każdy urzędnik mianowany (który po zdanym egzaminie może stawać do konkursów o najwyższe stanowiska), a także zwykły pracownik służby cywilnej raz na dwa lata podlega rygorystycznej urzędniczej ocenie? Widać nie o taką obiektywną ocenę przydatności merytorycznych kompetencji politykom PiS chodzi.

Nowi, którzy przyjdą na miejsce tych, którzy paktu lojalnościowego z nową władzą podpisać nie będą chcieli, nie będą już musieli zdawać trudnych urzędniczych egzaminów ani wykazać się – tak jak to się działo dotychczas – zawodowym doświadczeniem. Nikt nie może liczyć na prawo łaski: ani kobiety w ciąży, ani osoby w ochronnym wieku przedemerytalnym. Pamiętacie, jak w czasie jednej z debat sejmowych Andrzej Duda, ówczesny minister w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, próbował zawstydzić Donalda Tuska, że wystawia do trudnej sejmowej debaty kobietę w ciąży Agnieszkę Chłoń-Domińczak? Dziś PiS pokazuje, ile tak naprawę ma szacunku do kobiet, które spodziewają się dziecka.

PS Więcej o tym, co dalej ze służbą cywilną i kogo będą zatrudniać napisałam w aktualnej POLITYCE (do wtorku w kioskach).

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 16

Dodaj komentarz »
  1. I po co mi było czytać prawie całego Hansa Helmuta Kirsta, kiedy tutaj mam przejrzysty skrót tego co on opisał w swoich powieściach o latach 30-ch w Prusach Wschodnich – obecnie Polska. SC PiS – Służba cywilna PiS. Też ładnie brzmi. Ciekaw tylko jestem, czy urzędniczy ubiór przybierze jakiś konkretny kształt uniformu męskiego i kobiecego? Ech, życie i historia kołem się toczą.

  2. To jest niewymownie smutne i cofa nas o dokładnie ćwierćwiecze. Do czasów, w których partia rządząca twierdziła że jej – jako „przewodniej sile narodu” zwanego wówczas dodatkowo ludem pracującym miast i wsi – wszystko wolno. Również obsadzać wszystkie stanowiska w administracji państwowej swoimi kadrami.
    Sąużba cywilna w demokratycznym kraju ma służyć jego obywatelom, nie zaś być instrumentem realizacji polityki partyjnej. Interesy partii politycznych i społeczeństwa nie są tożsame i nigdy takie nie będą.
    Czy społeczeństwo pozwoli sobie na taki akt zawłaszczenia czegoś, co z definicji było służebne wobec obywatela?

  3. Kolesie platformy poupychani gdzie sie da to gwarancja polskiej demokracji w wydaniu ukladu.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. W USA jest Civil service kadra urzednicza administracji federalnej ale ona przeciwnie do Polski nie obejmuje wyzszych stanowisk urzedniczych,Obejmuje ona stanowiska typowo urzędnicze – Officer lub specjalistyczne Officer specjalist.Na te stanowiska nie ma konkursów ( w takie banialuki przestano dawno wierzyć ) tylko sa egzaminy testowe z ukrytym numerem znanym tylko zdajacej osobie.Osoby zdajace test dostają preferencyjne punkty za każdy rok służby wojskowej lub gdy reprezentuja grupe społeczna tzw.mineroty.W takiej sytuacji biały meżczyzna nie posiadajacy punktow preferencyjnych może odpowiedzieć na 100 % pytań I nie dostanie sie do Civil service.

    Wyżsi urzednicy rzadu federalnego po wygraniu wyborów prezydenckich przez Prezydenta z przeciwnej partii zostaja wszyscy zwolnieni I liczna ich w USA wynosi około 15 tys. I nawet nie dostaja odprawy.
    Trudno sobie wyobrazić aby po 8 latach rzadów republikańskiego Prezydenta George Busha jego nastepca Prezydent Obama realizował swój program przy pomocy urzedników wyższego szczebla pozostawionych mu przez poprzednia administrację.Jest to logiczne I nie podlega dyskusji.
    Pani Redaktor gdyby kupiła resteurację to zapewne zmieniłaby Pani głownego kucharza on zatrudnił kuchcików,wymienila ksiegowa ,kierownika sali a on zwolnił by czesć kelnerek I zatrudnil nowe.Tak wygladają zasady dobrego zarzadzania I nie pomogą tu gornolotne zawołania Pani Redaktor o kwalifikacjach I warunkach życiowych.
    Do władzy doszedł nowy oboz polityczny z nowym programem I trzeba mu dać szansę jego realizacji I nie sypać piaku w łożyska.

    PS.Zdjecie z kartonami jest własciwe.Tak to wyglada w USA Na drugi dzień po ogłoszeniu wyników przegrani zaczynaja sie pakować licząc na ponowny powrót za 4 lata.O tym zadecyduja wyborcy oceniajac rzadzących.Podobnie ocenia Pani resteuracje klienci .Prosze tylko nie zapomniec umieścić przed wjazdem do niej – Pod nowym włascicielem I stanowczo dodac Kierownictwem.

    Jerzy Zakrzewski
    Palatine,Illinois

  6. Dla mnie znakiem czasu jest jednak brak jakiejkolwiek solidarności, jakiejś próby protestu przeciw zwalnianiu kolegów i koleżanek w samych tych instytucjach, w których do czystek dochodzi. Mam wrażenie, że większość myśli tylko o przetrwaniu za wszelką cenę, a może o przejęciu schedy po zwalnianych kolegach. Ludzie walczą o wolne publiczne media praktycznie bez udziału ich przedstawicieli.
    Przypomnę, że nie byłoby Solidarności w Gdańsku gdyby stoczniowcy nie stanęli w obronie zwolnionej, pewnej suwnicowej.

  7. Jak widać, TKM na całego, czyli wymiana lepszych na gorszych w skali całego kraju.

  8. @maruder

    Śmieszą mnie te wszystkie zachwyty nad doskonałą administracją w USA. Skoro jest ona taka znakomita, to dlaczego ta zachwalana przez ciebie władza w Polsce jej nie wprowadziła??? No bo nie wprowadziła, lecz najprymitywniej wycięła w pień cały aparat kierowniczy, powodując szereg komplikacji prawnych. To ma być realizacja tego amerykańskiego wzorca? Człowieku, co ty bredzisz.

  9. Nie będzie tak źle; nie wyobrażam sobie masowego exodusu urzędników – wiedzionych: niechęcią do Pisu, umiłowaniem wolności i demokracji, czy uniesionych honorem – poświęcających swoje ciepłe stołki i niezłe zarobki, w proteście przeciwko PISowi.
    Ludzi łatwo zastraszyć, albo przekupić. Lojalki podpisze lwia część.
    Już teraz zapobiegliwi zapisują się do PISu, bo wiedzą że to uchroni ich przed czystkami. Tak jak zapisywali się do PZPRu.

  10. @ T1000
    Twój komentarz to typowa odpowiedz bezbronnego i bezmyslnego osobnika ktory nie posiada wiedzy ani sensownych argumentów.

    Nigdzie w moim komentarzu nie podkreślałem doskonałosci administracji USA chociaż ona na szczeblu federalnym jest doskonała co swiadczy o dominacji USA w świecie.
    Dlaczego PiS nie przejmuje wzorow z USA ? .Powód najważniejszy to ustrój republikański wynikajacy z konstytucji USA dajacy prawo wybierania obywateli bezposrednio trzech rodzajow władzy w tym rowniez sadowniczej.Ja co roku wybieram wszystkich sedziow powiatowych rozpatrujacych 95 % spraw cywilnych i karnych.Tu nie ma Prezesow sadow jak w Polsce a prace sadu organizuje Clerk powiatowy którego też wybieram co cztery lata.

    Zapewne dla ciebie i wielu to bedzie trudne do zrozumienia dlatego przyklad z reateuracja jest bardziej właściwy dla takich osobnikow.Jak widac byłem wystarczajaco przewidujacy.

    Jerzy Zakrzewski
    Palatine,Illinois

  11. Pierwsi przekupieni:
    Rząd: po ok. 200 zł podwyżki dla służb podległych MSWiA.

  12. Po pierwsze urzędników od urzędowania mamy bardzo dużo. Jak działają urzędnicy widać w prozaicznej sprawie choćby przejęciu fotorejestratorów w Warszawie. Od wakacji było wiadomo, że urządzenia te nie będą w gestii straży miejskiej, już po miesiącu od ich wyłączenia ok 27 grudnia powstaje zespół roboczy, który łaskawie omówi warunki przejęcia sprzętu publicznego z instytucji A do Instytucji B. Jak działa instytucja B, która jest zawalona mandatami tak, że mijają terminy był stosowny artykuł. Dlatego też nie płaczę z powodu, że w miejsce jednych przyjdą następni. Poza zmianą Kowalskiego na Nowaka nic się nie zmieni. Zamiast rozmawiać o zakresie obowiązków zmniejszenia kosztów działania Państwa, usprawnienia instytucji rozmawiamy czy Kowalski kochający koty jest lepszy od Nowaka lubiącego papużki. Proszę zauważyć, że w tym konkretnym przypadku nikt nie udowadnia przydatności tych urzędników i zgodzę się z przedmówcą konkursy były fikcją patrz vide powoływania na pełniącego obowiązki, bo nie miał egzaminu, patrz opinie osób biorących udział w rekrutacjach (konkursach) osoby odpadały na pytaniach patrz konkurs na Prezesa ZUS. Tak to smutne z punktu widzenia dyrektora, że dyrektorem nie będzie jeśli jest dobry znajdzie prace jeśli jednak nie… to chyba dobrym pracownikiem nie był. Dla samego dyrektora praca w sektorze prywatnym po 8 latach przekładania papierów może być cennym doświadczeniem, co jest w biznesie istotne, a co stanowi tylko biurokracje.

  13. To nie jest zadna „weryfikacja”, to jest – po prostu — wsadzanie swoich ludzi (wlaczywszy w to roznych krewnych i znajomych) gdzie tylko sie da!

  14. „Kolesie platformy poupychani gdzie sie da to gwarancja polskiej demokracji w wydaniu ukladu.”

    Zapomniales jeszcze o PSL-u. A teraz sam PiS bierze praktycznie wszystko i jeszcze wiecej niz poprzednicy!!

  15. Pierwsi przekupieni:
    Rząd: po ok. 200 zł podwyżki dla służb podległych MSWiA.
    „„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„`
    Dla wladzy zawsze jest dobrze miec policje po swojej stronie!

  16. Za parę lat dokładnie to samo zrobi nowa władza.
    Czy równie zajadle będzie to krytykowane przez neoliberalną Politykę jeżeli będzie tą władzą neoliberalna partia pana Petru?
    Śmiem wątpić.

  17. Coś mi się wydaje, że wróci dawne hasło akcji Polityki – Dobry fachowiec, ale bezpartyjny.
    Pani pewnie tego nie pamięta, ale starsi koledzy przypomną.

    Pozdrawiam

css.php